` Chcieć się razem zestarzeć jest jedynym dowodem wielkiej miłości.

sobota, 22 lutego 2014

A ja nadal śpię w Twojej koszulce..



Umówiłam się z Mariuszem o 12.. Poszliśmy sobie na spacerek. Bardzo miło mi się z nim rozmawia, lekko, na luzie. Poszliśmy nad zalew. Pokazał mi krótszą drogę, ponieważ wczoraj szłam tam 45 min na około.. Nie chcę, żeby pomyślał sobie, że jestem teraz do wzięcia. Powiedziałam stanowczo, że nie będę na razie angażować się w jakikolwiek związek. Muszę jeszcze ustalić z Dawidem co robimy dalej.. Mariusz po naszym spotkaniu podziękował mi oraz napisał, że ma mętlik w głowie, który jest związany ze mną.. Jejciu -.-

O 13 spotkałam się z kolejnym chłopakiem, moim przyjacielem, z którym również poszłam nad zalew. Jakoś nie za specjalnie przepadam za moim osiedlem, które od dawna przestało tętnić życiem. Dlatego jeżdżę teraz do innych miast, do moich znajomych, albo po prostu chodzę do parku, miasta czy nad zalew.  Po drodze spotkaliśmy koleżankę, wsparliśmy ją paroma groszami i w zamian za to poczęstowała nas tym, co kupiła :D 

Ciężko mi było, nawet bardzo. Wszystko mi się nagle przypomniało i raz na jakiś czas łapałam taką blokadę, ogarniał mnie smutek.. Kiedy już zaczęło być zimno zebraliśmy się i odprowadziłam go na przystanek, a potem sama wróciłam do domu. 
Przez całą drogę powrotną myśli rozsadzały mi głowę. Potrzebuję czasu, żeby to przemyśleć.. Oboje go potrzebujemy..