` Chcieć się razem zestarzeć jest jedynym dowodem wielkiej miłości.

poniedziałek, 17 lutego 2014

Gdy nic nie jest pewne, wszys­tko jest możliwe..



" Walentynki " u Dawida.
O 9:30 miałam busa. Będę szczera. Nie tak planowałam ten dzień. Po części to moja wina, ponieważ niekiedy zbierało mi się na płacz i przeżywałam ataki zmiennych nastrojów. Z drugiej strony tak samo czułam pustkę jak on.. W pewnym momencie stwierdziliśmy, że się przejdziemy. Szliśmy przez miasto w Strzegomiu, przez park, przez domki. Zatrzymaliśmy się na takim placu i usiedliśmy na ławce.. Rozmawialiśmy. I stało się. Łzy same popłynęły mi po policzku. Przytuliłam się do niego.. Potem znowu rozmawialiśmy.. Następnie przyszli znajomi Dawida - Jacek, Przemek i Paulina -  i się do nas przyłączyli. Kiedy Dawid grał z Przemkiem w kosza, mogłam sobie troszkę pogadać z tą dziewczyną i chłopakiem. Jacek ma zajebistą stylówę xD Tak zwany fejm ze Strzegomia. Poczułam się lepiej. Śmiałam się, było troszkę chilloutu. Uwielbiam poznawać nowych ludzi. I tak zleciał czas. Musieliśmy się później zbierać. Pożegnaliśmy się z nimi i ruszyliśmy w stronę Lidla,  na przestanek. Bus przyjechał o 15:20. Było znacznie lepiej, ale gdy tylko weszłam do niego, miałam tysiąc myśli na minutę.. Nie wiem co mam robić.. Po prostu nie wiem..