` Chcieć się razem zestarzeć jest jedynym dowodem wielkiej miłości.

wtorek, 18 lutego 2014

Nie umiem bać się o siebie i boję się o nas. Przed Tobą stoję - zobacz, mam paranoję.



Poranek był okropny. Łzy lały mi się strumieniami.. Nie mogłam się opanować. Miałam jechać do Kamy lub Marcina do Świebodzic.. Pomyślałam nawet o.. Błażeju hehe :D Ale odechciało mi się, gdy obudziłam się o 6:55 i nie mogłam dalej spać. Miałam kilka planów na dzisiejszy dzień.. Wyszło na to, że Kama do mnie przyjechała, oprowadziłam ją trochę po moim osiedlu, a potem czekałyśmy na Alka. Chwilkę z nim pogadałyśmy, odprężyłam się, ale niestety zmarzłyśmy oczywiście kiedy na niego czekałyśmy. Następnie pojechałyśmy do galerii. Przez cały ten czas opowiadałam jej co ostatnio się u mnie działo. Dałam radę, ponieważ przed samym spotkaniem mój stan się polepszył.. Zaczęłam w ogóle płakać z radości rano.. Wiele osób śmieje się z mojego wiecznie zmiennego nastroju i mówią, że sami by taki chcieli mieć.. Taa.. Oj nie chcieliby.. Poza tym nic nie poradzę. W ciągu jednego dnia potrafię od złości i smutku przejść w stan głupawki.
Z galerii poszłyśmy na wieżę ratuszową w rynku, a przed 18 wróciłam do domu.
Oderwałam się w sumie od wszystkiego.. Tego mi było trzeba. Jutro w końcu spotkamy się w 4 z dziewczynami <3 Z Mariuszem będę musiała gdzieś tak z rana, bo obiecałam mu, że się zobaczymy.. 

Trudna rozmowa, wrażliwe słowa..
Damy radę.. Musimy przetrwać ten trudny okres.. Wierzę, że nam się uda.. ;)