` Chcieć się razem zestarzeć jest jedynym dowodem wielkiej miłości.

niedziela, 23 marca 2014

Nie wiem czy słuchasz jak mocno bije serce. Kiedy proste słowa stają się najtrudniejsze.



Zacznę najpierw od piątku. Przez cały czas w jego towarzystwie się śmiałam, nawet z tych najmniej śmiesznych rzeczy..  Film był średni, nie ogarnęłam połowy filmu, ponieważ on mnie zagadywał.. 

Wczoraj po 12 przyjechał do mnie kolega ze Świebodzic, umówiłam się jeszcze z dwoma i z przyjaciółką. Na początku byłam na morwach tylko z dwoma kolegami i w sumie nie czekaliśmy na pozostałych. Przyszli jakoś po 15.. Dużo się działo, mam różne prześwity i nie mogę uwierzyć, że robiłam takie rzeczy. Śmiać mi się chce na samą myśl. Najpierw chłopacy mnie odprowadzili pod dom, jeden poszedł, a z dwoma poszłam jeszcze na przystanek i czekałam aż jeden z nich pojedzie. Cztery busy 31 pojechały, a on chciał jeszcze trochę ze mną zostać.. O 20:30 musiałam zwijać do domu, więc kolega wsiadł i odjechał. Zostałam z ostatnim, który odprowadził mnie pod samą bramę.
Fajnie było, nie powiem, że nie :D