` Chcieć się razem zestarzeć jest jedynym dowodem wielkiej miłości.

sobota, 16 sierpnia 2014

Może umiem tylko ranić, dławić w sobie smutek, nie mogąc go zabić i za nic stąd uciec ?



Ale dobrze się bawiłam na mysticalu. Pierwsza tak dobra impreza. Na początku byłam mega niechętna, w pewnym momencie tak bardzo się źle poczułam, że chciałam wrócić do domu. W końcu ze wszystkimi z buta poszliśmy na Skarpę. Nie mogłam powstrzymać się ze śmiechu po drodze. Na miejscu jakoś tak od razu spotkałam kolegę, którego poznałam 18 lipca na mysticalu. Przez cały ten czas mieliśmy ze sobą kontakt. Nie ukrywam, że bardzo się ucieszyłam na jego widok. Ciągle był obok mnie, tylko z nim chciałam tańczyć. Było bosko <3
Po 3 pojechałyśmy z Frycią i z jej kuzynką do Sadów. Nocne, szczere rozmowy.. Potrzebowałam tego. Poczułam się troszkę lepiej pomijając to, jak bardzo mnie głowa bolała. Co chwile się budziłam. Ona wie, jak poprawić mi humor <3 26h z tą wariatką !
Niestety to zleciało zbyt szybko, wróciłam do Świdnicy i wróciły wszystkie myśli, które rozsadzają mi głowę :c

Okropnie się czuję.
Ja też przepraszam..