` Chcieć się razem zestarzeć jest jedynym dowodem wielkiej miłości.

sobota, 8 listopada 2014

Dzisiaj bez tytułu, bo nie ma czasu.



Wczoraj w końcu spotkałam się z kolegą, który wrócił z Włoch. Źle się czułam, ale mimo wszystko wyszłam. Przyjechał sobie do mnie autobusem, miałam wyjść tylko na chwile, ale jakoś to spotkanie się przedłużyło. Poszliśmy na wieżowiec. Tak, na dach wieżowca. Była troszkę brzydka pogoda, lekko kropiło. Dobrze się było z nim spotkać, pozytywny człowiek ;D
Potem od razu poszłam do miśka. Oglądaliśmy " The Switch ". Film, który prawie w całości opisuje nas i to co było między nami przez cały czas. Tak mi się on z nami skojarzył. Po nim pojechaliśmy na lodowisko o 20. Jejku jak ja tam dawno nie byłam, jakoś z rok czasu. I po lodo znowu do miśka.